Cześć!
Tak więc, jestem Violetta. Mam 16 lat no i dzisiaj były moje urodziny. Od Angie dostałam właśnie pamiętnik. Jest on zresztą jedynym prezentem, który dostałam. Kim jest Angie? Jest psychologiem. Mieszkam z nią w jej małym mieszkaniu. Mieszkam - za dużo powiedziane. Jestem tu więziona! Nie, Angie jest super i w ogóle, ale nigdy nie wyszłam z jej mieszkania. Nie pamiętam nawet chwil, w których mieszkałam z rodziną. Wiem co prawda, dlaczego z nimi nie mieszkam. Ale zacznę całą historię od początku. A więc jestem osobą z "zaburzeniami psychicznymi", jak to mówi Angie, jedyna osoba którą kiedykolwiek widziałam. A o co w tym chodzi? Czasem zdaje mi się mieć "wizje", które mogą przepowiedzieć bliską przyszłość. Tylko to i nic więcej. Dlatego nie wiem, czemu mnie traktują jak jakąś niezrównoważoną. I przez moje problemy, jak miałam 4 lata, moja mama się zabiła. Popełniła samobójstwo, a przynajmniej tak mówi Angie. Podobno nie mogła dłużej mnie znieść. Tuż potem tata zaczął szukać psychologa, który by mnie przygarnął. Widocznie aż tak mnie nienawidził. Dlatego nie chcę go znać, jest mi obojętny.
Czyli, podsumowując, nigdy nie ujrzałam świata poza kuchnią, salonem, łazienką i jedyn pokojem. Ja śpię w pokoju a Angie na kanapie w salonie. Czuję, że ona naprawdę mnie kocha, bardziej niż rodzice.
Nigdy nie wyszłam z pokoju, zawsze siedziałam w domu. Zdmuchując świeczki na torcie marzyłam, aby coś się zmieniło. Ale oczywiście żadna magia niestety nie istnieje...
Bam bam baam. Prolog. Głupi. Zwariowany. Jeszcze raz głupi. Oj. Trudno. Pisałam go tak, jakby to Viola pisała w pamiętniku (swoim oczywiście xDD). Wyszło mi? Nie wiem. Prolog według mnie jest takim wstępem, który wyjaśnia historię. Coś takiego starałam się napisać.
Widzicie? Mówiłam, że historia jak z wariatkowa xD
Lili xx
Hmm... ciekawe. XD Czekam na pierwszy rozdział. ♥
OdpowiedzUsuńWiiiiiiiii ! ! ! !
OdpowiedzUsuńJaki fajny prolog X DD
Czekam na rozdziały ♥